Detale związane z montażem autogazu

Będąc ostatnio u specjalisty od samochodowych instalacji gazowych przekonałem się, że nawet w pozornie drobnych i nieistotnych sprawach trzeba podejmować decyzję. Osoba która przyjmowała mój samochód przedstawiła mi całą listę rzeczy, które mogłem sobie wybrać w kwestii autogazu.

Gdzie umiejscowić wlew gazu

montaż lpgPodjęcie decyzji odnośnie większości z nich nie było niczym skomplikowanym. Oczywiste jest, że wolałem, żeby samochód sam przestawiał się na gaz gdy komputer uzna, że silnik jest wystarczająco rozgrzany. Bez problemu wskazałem gdzie ma być umiejscowiony wskaźnik pokazujący ilość gazu w zbiorniku. Jedyną rzeczą, która naprawę mnie zastanowiła gdy w grę wchodził montaż LPG było miejsce, w którym miał być zamontowany wlew gazu. Były dwie opcje – standardowo wlew był montowany na dole, w zderzaku. Jeśli jednak zdecydowałbym się dopłacić, specjalista mógł umieścić wlew gazu obok wlewu benzyny. Musiałem to przemyśleć. Różnica w cenie nie była duża – tak naprawdę chciałem zastanowić się, jak będzie dla mnie wygodniej. W zderzaku mógłbym podpiąć w tym samym czasie wąż z benzyną i gazem – to by była oszczędność czasu. Z drugiej strony – nie chciało mi się schylać do zderzaka za każdym razem, gdy chciałem nalać gazu. To zapewne będzie zdarzało się bardzo często. Ostatecznie zdecydowałem się na wlew gazu tuż obok wlewu na benzynę. Było to po prostu najwygodniejsze rozwiązanie – zwłaszcza, że czasem bolały mnie plecy. Nie chciałem musieć się schylać przy każdej wizycie na stacji.

Nie żałowałem swojej decyzji. Tankowanie gazu i benzyny nie było dla mnie żadnym wysiłkiem. Nie wyobrażam sobie konieczności kucania do każdego tankowania. Dodatkową zaletą było to, że mój zderzak nie miał żadnych dziur i różnic w kolorze. Może kiedyś to auto będzie zabytkiem.